Piłka nożna

Wygrywamy X Turniej Mikołajkowy w Zabrzu !

 W pierwszym dniu tradycyjnego - jubileuszowego, bo dziesiątego - turnieju Mikołajkowego, organizowanego co rok przez KS MOSiR Stal Zabrze, najlepsze okazały się zespoły: Polonii Łaziska Górne wśród drużyn z rocznika 2009 i młodsi, Sokoła Olsztyn w kategorii 2007 i młodsi oraz Andaluzja Piekary Śląskie wśród zespołów z rocznika 2000 i młodsi.

 

W zabrzańskiej hali MOSiR przy ulicy Matejki rywalizacja toczyła się jednocześnie na trzech boiskach i na każdym z nich emocji nie brakowało. W środkowym sektorze zajętym przez najmłodszych bezkonkurencyjni okazali się podopieczni Piotra Mleczki. Łaziszczanie wygrali wszystkie spotkania pokonując: Wilki Wilcza 5:0, MOSiR Stal Zabrze 4:0, Asy Zabrze 3:2 i Śląsk Świętochłowice 5:0. Na drugiej pozycji zameldował się zespół Asów który punktował remisując 1:1 ze Stalą i 2:2 ze Śląskiem oraz wygrał z Wilkami 2:1. Trzecie miejsce zajęli gospodarze, do remisu z Asami dorzucając wygraną 1:0 ze Śląskiem i ten wynik zadecydował, że świętochłowiczanie też mający 4 punkty za zwycięstwo 1:0 z Wilkami i remis 2:2 z Asami znaleźli się tuż za podium. A stawkę zamknęli wilczanie z dorobkiem 3 punktów za zwycięstwo 1:0 ze Stalą.

 

- Prowadzę ten zespół od września ubiegłego roku - mówi Piotr Mleczko. - Najpierw graliśmy w lidze żaków, a teraz występujemy w IV Lidze Okręgowej Orlików E2 i po rundzie jesiennej jesteśmy na czele tabeli z takim samym dorobkiem jak GKS Tychy i Siódemka Tychy. Mecze wiosenne zadecydują więc kto będzie mistrzem. Na turniej w Zabrzu przyjechaliśmy praktycznie w najmocniejszym składzie, bo zabrakło tylko leczącego kontuzję Patryka Pszczoły. Z tego występu mogę być zadowolony, bo na mecze ci chłopcy się mobilizują i starają się grać taktycznie, czego nie robią na grach treningowych i często mnie to irytuje na zajęciach. W turnieju skoncentrowali się i byli konsekwentni co przełożyło się na organizację gry i dało efekt. Zaczęliśmy od najlepszego występu i wygraliśmy 5:0 z Wilkami. Koniec też był efektowny bo tak samo wysoko wygraliśmy ze Śląskiem. Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany nasz kapitan Paweł Pajor, a wyróżniał się też o rok młodszy, bo z rocznika 2010, Mateusz Klima. Miał jednak słabszy początek, ale "zatrybił" od połowy i w sumie zdobył pięć bramek, czyli o jedną mniej niż Paweł. Snajperskie skłonności ma też Filip Spyra, który umie się znaleźć pod bramką. Poprawy wymaga jednak jeszcze umiejętność współpracy, bo nie każdą sytuację powinno się kończyć egoistycznie, ale nad tym pracujemy i kiedy chłopcy zaczną dostrzegać kolegów to będzie z korzyścią dla zespołu. Póki co jednak bawimy się piłką i gra ma dawać radość. Cieszę się, że wystartowaliśmy w tym turnieju, na który często przyjeżdżałem jeszcze pracując w GKS Katowice oraz z prowadzonymi wcześniej rocznikami w Polonii. Turnieje przebiegają tu szybko, sprawnie i jest dużo grania, bo 4x25 minut daje w sumie 100 minut na boisku więc wszyscy mogą pograć.

 

A do dyspozycji Piotra Mleczki byli: Patryk Mrzyczek, Jakub Kolbert, Mateusz Klima, Paweł Pajor, Patryk Stanoch, Franciszek Ratka, Filip Spyra, Michał Łaciak, Rafał Maus, Szymon Wilga, Filip Zieliński, Szymon Morawski, Bartosz Uciechowski.

Dodajmy jeszcze, że w tej kategorii wiekowej najlepszym bramkarzem został wybrany Dawid Wypierowski ze Stali MOSiR, a najlepszym strzelcem okazał się Igor Gałecki z Asów.