Przetasowania w tabeli.

Porażka Polonii i zwycięstwo Sokoła Katowice w Wodzisławiu sprawiły, że Polonia straciła siódme miejsce w tabeli, a sama tabela w części drużyn walczących o utrzymanie się w drugiej lidze mocno się „spłaszczyła”. Strata siódmego miejsca w tabeli jest o tyle istotna, że w kontekście walki o pozostanie w lidze, zespół plasujący się na tej pozycji, jest organizatorem turnieju. A jak wiadomo, często gospodarzom pomagają nawet ściany. Do zakończenia pierwszej fazy rozgrywek pozostało jeszcze kilka kolejek i nie pozostaje nic innego, jak wierzyć, że łaziszczanki zdołają wywalczyć to siódme miejsce.

Wyniki XII kolejki:

AZS Uni Opole - Częstochowianka Częstochowa 3:0 (25:17, 25:16, 25:16)

Polonia Łaziska Górne - Sokół Radzionków 0:3 (24:26, 22:25, 11:25)

MKS Świdnica - Łaskovia Łask 3:0 (27:25, 25:21, 25:15)

Zorza Wodzisław Śląski - Sokół 43 Katowice 2:3 (26:24, 25:27, 22:25, 25:20, 9:15)

KS Olimpia Jawor - vacat

Tabela po XII kolejce

1. MKS Świdnica                        11  26  30:16

2. ECO AZS Uni Opole                   10  24  27:11

3. KS Olimpia Jawor                    10  22  25:12

4. KABODOS MKS Sokół Radzionków        11  21  26:17

5. KS AJD Częstochowianka Częstochowa  11  21  25:17

6. ŁMLKS Łaskovia Łask                 11  15  22:24

7. MKS Zorza Wodzisław Śląski          11   6  14:31

8. KS Polonia Łaziska Górne            11   6   8:29

9. Sokół 43 AZS AWF Katowice           10   3   9:29

Nie wykorzystana szansa Polonii.

Siatkarki Polonii przegrały mecz dwunastej kolejki drugiej ligi z Sokołem Radzionków 0:3, choć go tak wysoko przegrać nie musiały. Mało tego, mogły w tym spotkaniu nawet zdobyć punkty, ale by tak się stało, potrzeba było spełnić jeden warunek - wykorzystać szanse, które w tym spotkaniu się pojawiły. Łaziszczanki tego jednak nie zrobiły i dlatego zeszły z parkietu bez żadnych zdobyczy.

Set pierwszy był jednym z najdziwniejszych setów rozegranych w hali przy ulicy Ogrodowej. Już na jego początku w zespole Sokoła na zagrywkę poszła była siatkarka Polonii, Grząślewicz i "pogoniła" swoje byłe koleżanki trudnym serwem. Błyskawicznie zrobiło się 0:6 i dopiero wtedy mocnym atakiem pierwszy punkt dla gospodyń zdobyła Bruderek. I w zasadzie tylko ona i Krzystała były w stanie odgryzać się radzionkowiankom. Błyskawicznie zrobiło się 10:20 i wydawało się, że jest już po secie. Nic z tego. Trener Sokoła zmianami przemeblował skład i gra się posypała. Znakomicie wykorzystały to gospodynie. Na zagrywkę poszła Pilarska, w ataku skutecznie grały Bruderek oraz Krzystała i przewaga rywalek zaczęła błyskawicznie topnieć. Na tablicy pojawił się wynik 16:21. Przyjezdne zdobyły dwa kolejne punkty, ale do boju jeszcze raz poderwały się podopieczne trenera Rubina. Przy dobrym serwisie Bruderek wyrównały na 22:22, a potem miały setbola 24:23. Ale wtedy zabrakło koncentracji i pomysłu. Trzy "oczka" z rzędu zdobyły siatkarki z Radzionkowa i zapisały tę partię na swoje konto.

Ostatni we własnej hali.

Mecz w ramach 11 kolejki drugiej ligi siatkarek, będzie ostatnim tegorocznym spotkaniem Polonii we własnej hali. Będzie to jedno z trzech spotkań w ramach derbów Śląska, a rywalem będą siatkarki Sokoła Radzionków. KABODOS MKS Sokół Radzionków, bo tak brzmi pełna nazwa tej drużyny, to piąty zespół w tabeli, który w dotychczasowych meczach zgromadził na koncie 18 punktów, wygrywając 23 sety i 17 przegrywając. Na ten dorobek składa się siedem zwycięstw (cztery za trzy punkty i trzy za dwa punkty) oraz trzy porażki. W pierwszej rundzie, w Radzionkowie, Sokół pokonał Polonię 3:0 (25:14, 25:18, 25:21). Podopieczne trenera Rubina mają okazję do rewanżu, ale żeby był udany, muszą zagrać dużo lepiej, niż w ostatnich spotkaniach.

Mecz Polonii z Sokołem Radzionków rozegrany zostanie w najbliższą sobotę, 10 grudnia o godzinie 18.00, w hali sportowej MOSiR, przy ulicy Ogrodowej 50. Zapraszamy w imieniu siatkarek. Doping na pewno będzie im potrzebny!

 

Postraszyły w drugim secie.

W drugoligowej konfrontacji siatkarek Częstochowianki i Polonii, faworytem były gospodynie. Walcząc o play off, chciały podtrzymać pasmo zwycięstw, ale jak powiedział trener, Paweł Kapica, nie lekceważą zespołu z Łazisk, bo przy ambitnej grze zawodniczek Polonii, takie podejście może zakończyć się niespodzianką. Podopieczne trenera Sławomira Rubina też miały swój cel. One walczą o miejsce pozwalające na organizację turnieju o utrzymanie w lidze i każdy punkt może być na wagę złota.

Powalczyć pod Jasną Górą.

W pierwszym meczu drugiej rundy siatkarki Polonii nie powalczyły, przegrywając w trzech setach z Olimpią Jawor. Przed nimi kolejny trudny mecz, tym razem w Częstochowie z Częstochowianką. Zespołem, który plasuje się o dwa miejsca wyżej w tabeli, ale różnica punktowa między tymi zespołami, to przepaść. Dzieli je aż 12 punktów. Czy pod Jasną Górą Polonia będzie w stanie powalczyć i urwać gospodyniom choćby seta – zobaczymy w sobotę.

W pierwszej rundzie Częstochowianka wygrała w Łaziskach 3:0 (15:21, 15:20, 15:21). Teraz też jest chyba na fali, bo w minioną sobotę wygrała na trudnym terenie w Świdnicy 3:2 i zapewne będzie chciała pójść „za ciosem”. Stąd też przed Polonią trudne zadanie, ale w sporcie każda konfrontacja czy rywalizacja jest trudnym zadaniem. Trudnym, ale do wykonania, gdyż to, że w Częstochowie można zdobyć punkty, pokazały w pierwszej rundzie MKS Świdnica i AZS Uni Opole. Pora zatem na Polonię.

Mecz Częstochowianki z Polonią rozegrany zostanie w najbliższą sobotę, 3 grudnia o godzinie 17.00 w hali sportowej przy ulicy Rejtana 7c.

 

Dystans rośnie.

W dziesiątej kolejce rozgrywek drugiej ligi siatkarek zanotowano jedną niespodziankę. Na własnym parkiecie tylko jeden punkt zdobył wicelider rozgrywek, MKS Świdnica, przegrywając z Częstochowianką 2:3. Spotkanie to było bardzo zacięte, a cztery sety kończyły się zwycięstwami „na przewagi”. W pozostałych meczach zgodnie z planem. Polonia przegrywając z Olimpią Jawor 0:3, przy zwycięstwie za trzy punkty Łaskovii, praktycznie straciła szansę na wyjście z grupy barażowej. Dystans do „bezpiecznego miejsca” w tabeli zwiększył się do sześciu punktów i będzie bardzo trudny do odrobienia. Chyba że podopieczne Sławomira Rubina „złapią” formę i wejdą na „wysokie obroty”, zdobywając punkty już w najbliższym meczu. Póki co, trzeba się skupić na utrzymaniu siódmego miejsca, dającego prawo organizowania turnieju o utrzymanie się w tej klasie rozgrywek.

Wyniki dziesiątej kolejki:

Sponsorzy i partnerzy klubu