KS Polonia Łaziska

wychowujemy przez sport

Z nieba do piekła.

Z nieba do piekła.

Niesamowity rollercoaster przeżyli Kibice, którzy zagościli wczoraj na trybunach Stadionu w Turzy Śląskiej gdzie w 29 Serii spotkań IV Ligi Śląskiej, Polonia Łaziska Górne rywalizowała z miejscową Unią.

Już od samego początku na boisku oglądaliśmy szybkie tempo gry  w wykonaniu obu drużyn, które wyraźnie nastawione były na ofensywę i strzelanie goli. Od szóstej minuty na prowadzeniu byli Podopieczni Piotra Mrozka po akcji Patryka Widucha, który podał do boku Konradowi Pipii , a ten po chwili płaskim podaniem zagrał do Stanisława Obermajera, który z bliska na wślizgu skierował piłkę do siatki. Gospodarze odpowiedzieli w 17 minucie po strzale Marcina Oślizloka. Łaziszczanie po upływie czterech minut odzyskali prowadzenie. Z rzutu wolnego w pole karne wrzucał futbolówkę Konrad Pipia, po chwili doszło do zamieszania w „szesnastce” Gospodarzy gdzie w starciu ucierpiał Bramkarz Unii. Piłka następnie trafiła  do Mikołaja Polczyka,który wycofał ją do Mateusza Cywki, a ten nie wahając  się ani chwili, efektownym lobem zza pola karnego skierował ją do siatki podwyższając na 2:1.

Turzanie przed zejściem na przerwę dwukrotnie zagrozili bramce Artura Sipa jednak skończyło się tylko na strachu, bo strzały Piłkarzy Unii finalnie nie znalazły drogi do bramki.

Po zmianie stron, Polonia mimo coraz groźniej atakujących Rywali miała mecz pod kontrolą i na dwa niecelne strzały Marcina Oślizloka oraz Kamila Kucharskiego odwdzięczyła się akcją w 68 minucie, która dała Jej dwubramkową przewagę. Po akcji lewą stroną, Dawid Klatka celnym podaniem obsłużył Konrada Pipię, a ten zagrał w pole karne do wbiegającego Stanisława Obermajera, który z sześciu metrów huknął pod poprzeczkę nie dając Dominikowi Brzozowskiemu najmniejszych szans na skuteczną interwencję między słupkami bramki. Wydawało się, że do końca spotkania zaliczka bramkowa łaziskiej drużyny jest bezpieczna jednak jak się okazało później, futbol pokazał  swoje brutalne oblicze czego doświadczyliśmy w ostatnim kwadransie gry. Piłkarze z Turzy , którzy w drugiej połowie zagrali bardzo ambitnie i z wielką determinacją walczyli do samego końca, w  ponad 20 minut doprowadzili do wyrównania. Najpierw w 75 minucie kontaktowego gola strzelił Kamil Miensopust, następnie w 89 minucie gdy w szeregach Łaziszczan było już bardzo nerwowo, samobójcze trafienie zaliczył Robert Majeranowski, a w doliczonym czasie gry komplet punktów zespołowi z „Pol-Areny” wyrwała czwarta bramka dla Unii, której autorem został Kamil Kucharski.

29 Kolejka IV Ligi Śląskiej
16.05.2026
Unia Turza Śląska – Polonia Łaziska Górne 4:3 ( 1:2 )
Bramki dla Unii:
Oślizlok – 17 min.
Miensopust – 75 min.
Majeranowski – 89 min.( sam.)
Kucharski – 90+1 min.

Bramki dla Polonii:
Obermajer – 6 min.( asysta Pipia )
Cywka – 21 min. ( asysta Polczyk )
Obermajer – 68 min. ( asysta Pipia )

Żółte kartki: Zawierucha, Pawełek( Unia ) oraz Długosz, Obermajer, Pipia, Widuch( Polonia )
Sędzia: Robert Skoludek( Zabrze )

Unia Turza Śląska:Brzozowski – Piela, Baranskyi, Mazur( 62 Brachaczek ), Oślizlok, Kucharski, Słodowy, Pawełek, Juraszek( 73 Strączek ), Korus( 70 Wramba ), Zawierucha

Polonia Łaziska Górne: Sip – Majeranowski, Polczyk, Widuch, Kaszok, Klatka( 75 Dobosz ), Gaża( 61 Jarnot ), Długosz, Obermajer( 84 Wojtek ), Pipia, Cywka( 61 Karolik )

Zdjęcie - M.Szczyrba

 

SPONSORZY