Tak się złożyło, że siatkarki Polonii zagrają dwa najbliższe mecze na własnym parkiecie i to z drużynami poprzedzającymi je w tabeli rozgrywek. Jest zatem szansa na zdobycie pierwszych punktów. Można powiedzieć, że „jeśli nie teraz, to kiedy”? Pierwsza okazja nadarzy się w najbliższą sobotę. Polonia na własnym parkiecie będzie podejmować przedostatni zespół w tabeli – katowickiego Sokoła 43 AZS AWF. Akademiczki mają na koncie jeden punkt zdobyty w przegranym meczu 2:3 w Łasku, cztery sety wygrane i dziewięć przegranych. Podobnie jak Polonia, w porównaniu do ubiegłego sezonu, mocno zmieniły i odmłodziły skład. Na pewno się nie podda i nie odda punktów, ale leży w zasięgu możliwości zawodniczek Polonii. Na pewno na parkiecie hali sportowej MOSiR-u będzie ciekawie. Początek tego meczu w sobotę, 22 października o godzinie 18.00. Zapraszamy!
Siatkarki Polonii zapisały pierwszą zdobycz na koncie w bieżącej edycji rozgrywek. Nie przynoszącą satysfakcji, bo to jest tylko jeden wygrany set, ale zawsze. Przegrały na własnym parkiecie z Łaskovią Łask 1:3 i nadal są jedynym zespołem w grupie, który nie „ugrał” jeszcze punktu. Pozostaje zatem pytanie, czy łaziszczanki w tym meczu mogły ten punkt wywalczyć. Mogły, ale pod warunkiem, że dobre zagrania, które pokazały, byłyby powtarzalne. A tej powtarzalności zabrakło i nad tym muszą jeszcze popracować. Ale szczypta optymizmu już jest.
Po trzech kolejkach rozgrywek siatkarki Polonii okupują ostatnie miejsce w tabeli bez wygranego seta. Przed nimi kolejna szansa na otwarcie bilansu. Tym razem we własnej hali z młodą ekipą Łaskovii Łask. Łaskovia, to piąty zespół w tabeli z dwoma zwycięstwami na koncie (dwukrotnie po 3:2 z Zorzą Wodzisław i Sokołem Katowice). Łaskovia w drugiej lidze gra od sezonu 2009/2010, więc w porównaniu z Polonią, jest drużyną z większym doświadczeniem. Generalnie to młody zespół oparty na własnych wychowankach, jako że ten klub jest „wylęgarnią” siatkarskich talentów. Z tego klubu m.in. wywodzi się obecna reprezentantka Polski i zawodniczka Chemika Police – Malwina Smarzek.
Podopiecznym Sławomira Rubina na pewno o punkty nie będzie łatwo, ale widoczny postęp w ich grze oraz własne boisko, a także cechy wolicjonalne powinny pozwolić im podjąć walkę. A poza tym mecz będzie rozgrywany w niedzielę i może tak jak w dawnej piosence – „niedziela będzie dla nas”.
Mecz Polonii z Łaskovią rozegrany zostanie w najbliższą niedzielę, 16 października o godzinie 18.00 w hali sportowej MOSiR, przy ulicy Ogrodowej 50. Zapraszamy, doping mile widziany!
Faworytem meczu trzeciej kolejki drugiej ligi siatkarek pomiędzy Sokołem Radzionków a Polonią Łaziska były gospodynie. Podopieczne Sławomira Rubina jechały na mecz osłabione i w spotkaniu z wiceliderem praktycznie mogły przeciwstawić miejscowym wolę walki i ambicję. Atuty czysto siatkarskie były po stronie miejscowych. W pierwszym secie Polonia wyszła na parkiet chyba zbyt mocno „spięta” i miała zbyt wiele do powiedzenia. Tym bardziej, że gospodyniom „wchodziło” wszystko, więc przegrała seta gładko do 14. W drugim przyjezdne zagrały już lepiej i choć wynik tej partii na to nie wskazuje, to walczyły o każdą piłkę. Najwięcej kłopotów sprawiły gospodyniom w secie trzecim, którego wprawdzie też nie wygrały, ale były bliskie pozostania w meczu. Przez większą część meczu grały na zasadzie punkt za punkt i gdyby uniknęły kilku błędów oraz nie zabrakło „siły ognia” potrzebnej zdobycia jeszcze kilku punktów, losy tego spotkania mogły się ułożyć inaczej.
Sokół Radzionków - Polonia Łaziska Górne 3:0 (25:14, 25:18, 25:21)
Pozostałe wyniki:
Częstochowianka Częstochowa - AZS Uni Opole 0:3 (21:25, 27:29, 15:25)
Łaskovia Łask - MKS Świdnica 1:3 (21:25, 25:20, 13:25, 18:25)
Sokół 43 Katowice - Zorza Wodzisław Śląski 1:3 (21:25, 25:21, 18:25, 21:25)
KS Olimpia Jawor – vacat
Tabela po trzeciej kolejce
1. KABODOS MKS Sokół Radzionków 3 8 9:3 278:214
2. ECO AZS Uni Opole 2 6 6:1 174:155
3. Częstochowianka Częstochowa 3 5 6:5 239:243
4. MKS Świdnica 3 5 7:7 290:284
5. ŁMLKS Łaskovia Łask 3 4 7:7 292:295
6. MKS Zorza Wodzisław Śląski 3 4 6:7 265:290
7. KS Olimpia Jawor 2 3 4:3 167:150
8. Sokół 43 AZS AWF Katowice 2 1 3:6 184:203
9. KS Polonia Łaziska Górne 3 0 0:9 170:225
Bez wygranego seta i bez czołowej zawodniczki, Zofii Stawarskiej, którą kontuzja wyłączyła z gry na trzy lub cztery tygodnie, jadą siatkarki Polonii na mecz do Radzionkowa z MKS-em Sokół. To wyjazd do „jaskini lwa”, gdyż Sokół jest wiceliderem z dorobkiem dwóch zwycięstw, (3:1 z Zorzą Wodzisław oraz 3:2 z MKS-em Świdnica) i wydaje się, że gospodynie są zdecydowanymi faworytkami tej konfrontacji. W sporcie nie ma jednak rzeczy niemożliwych i nie należy stawiać łaziszczanek na przegranej pozycji. Muszą tylko wyrzucić z głowy dotychczasowe przeciwności losu, czyli dwie porażki i kontuzję koleżanki. Z tym rywalem w poprzednim sezonie wprawdzie dwukrotnie przegrały po 1:3, ale w Radzionkowie powalczyły i napędziły miejscowym sporo strachu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by tę niezłą postawę z poprzedniego sezonu powtórzyć i powalczyć o jakąś zdobycz. Najlepiej punktową.
Mecz Sokoła z Polonią rozegrany zostanie w sobotę, 8 października o godzinie 17.00 w hali sportowej MOSiR w Radzionkowie, przy ulicy Knosały 16.
W sobotnim meczu siatkarki Polonii uległy na własnym parkiecie Częstochowiance 0:3. Oprócz meczu w Łaziskach, rozegrano drugą kolejkę ligi, w której uzyskano rezultaty:
Zorza Wodzisław Śląski - Łaskovia Łask 2:3 (19:25, 25:20, 22:25, 25:23, 10:15)
MKS Świdnica - Sokół Radzionków 2:3 (22:25, 26:24, 25:17, 11:25, 9:15)
AZS Uni Opole – KS Olimpia Jawor 3:1 (19:25, 25:23, 25:20, 26:24)
Sokół 43 Katowice – vacat
Tabela po dwóch kolejkach:
1. Częstochowianka Częstochowa 2 5 6:2 176:164
2. KABODOS MKS Sokół Radzionków 2 5 6:3 203:161
3. ŁMLKS Łaskovia Łask 2 4 6:4 215:200
4. ECO AZS Uni Opole 1 3 3:1 95: 92
5. KS Olimpia Jawor 2 3 4:3 167:150
6. MKS Świdnica 2 2 4:6 195:207
7. Sokół 43 AZS AWF Katowice 1 1 2:3 99:107
8. MKS Zorza Wodzisław Śląski 2 1 3:6 169:205
9. KS Polonia Łaziska Górne 2 0 0:6 117:150
SPONSORZY